strona 2 >>

 
Niecodzienna uroczystość

    

 Patrycja Wołtosz - nasza tancerka była z nami przez dziewięć lat. Przez te wszystkie lata ciężkiej pracy pokazała nam, że nie tylko świetnie tańczy, ale także potrafi być świetną koleżanką i przyjaciółką. Zawsze do wszystkiego była do wszystkiego przygotowana i perfekcyjnie wykonywała każde ćwiczenie. Szpagat potrafiła, mostek zrobiła, piruet wykręciła, kołem rzuciła i tak bez końca. Dzięki swej pracy i ogromnemu zaangażowaniu dziesięć razy reprezentowała nasz kraj za granicą i nieliczenie wiele razy zatańczyła w Polsce.

         „Była moją dużą. Wobec mnie wykazywała ogromną cierpliwość, tłumaczyła kawałek po kawałku, setki razy pokazywała trudne układy taneczne, słuchała cierpliwie moich narzekań i kiedy miałam dość zawsze wspierała. Nauczyła mnie pokory. Była wzorem i autorytetem do ciągłego naśladowania. Chciałabym, żeby moje małe też mnie tak wspominały.”- powiedziała mi kiedyś Dagmara.

         „Patrycja w przyszłości chce zostać wielką tancerką, z czego ja i cały zespół jesteśmy bardzo dumne. Mam nadzieję, że kiedy od nas odejdzie dalej będziemy przyjaciółkami zespołu.” - usłyszałam od Klaudii.

3.08.2010 roku - tuż przed kolejnym wyjazdem do Francji zorganizowałyśmy uroczyste pożegnanie naszej koleżanki. Wszystkie uścisnęłyśmy ją życząc powodzenia na wszystkich scenach świata i tylko nasze oczy były mokre. Cieszę się, że poszłam za nią do zespołu, ale i dobrze, że mam ją w domu, bo nie muszę się z nią rozstawać.

                             

 

 
DLA NATALKI

 

            Natalko to dla Ciebie tych kilka słów. Jesteś naszą chlubą                                                                                                                         

 

 

Natalka, Natalka-to jest dziewczyna. J

Co zawsze przy ręce swój keyboard ma. J

Tyle klawiszy. J

Czarnych i białych. J

Graj Natalka, bo tu z Ciebie dzielny zuch cały! J

Natalka, Natalka-to jest dziewczyna. J

Co zawsze baletki w swym tornistrze ma. J

Bo to jest też… J

Tancerka też. J

Tańcz Natalka, bo tu z Ciebie dzielny zuch cały! J

Ada Wołtosz

                                                    

 

DNI JASTRZĘBIA - PARADA

 

       19 czerwca wszystkie prognozy pogody mówiły, że ma padać deszcz, a świeciło piękne słońce. W tym dniu uczestniczyłyśmy w paradzie z okazji Dni Jastrzębia. Biblioteka Miejska była miejscem zbiór i początkiem korowodu, który przeszedł ulicami miasta do Stadionu Miejskiego. Na stadionie zatańczyłyśmy nasz nowy taniec - boogie, który bardzo podobał się publiczności.
W korowodzie uczestniczyli również Harleyowcy, z którymi mamy pamiątkowe zdjęcie.

Dominika Łuczkowska

 

 
DNI JASTRZĘBIA
 

     "Na Dni Jastrzębia zakładamy sukienki do boogie" - powiedziała pani Grażyna. Wszystkie dziewczynki ucieszyły się, że będą mogły wystąpić w nowych sukienkach. Niestety do południa w sobotę niebo jest zachmurzone, więc zmiana planów - trzeba się cieplej ubrać, założyć cieplejsze sukienki i przepiękne, nowe bolerka. Po godzinie piętnastej wszystkie czekałyśmy z niecierpliwością na rozpoczęcie parady, w której wzięło udział bardzo dużo dzieci i dorosłych. Parada rozpoczęła się w promieniach słońca, które w końcu wyjrzało zza chmur. My lubimy parady uliczne i cieszyło nas to, że mogłyśmy pokazać swój nowy program mieszkańcom miasta. Dumne jesteśmy z naszych najmłodszych dziewczynek, które bez większych wpadek przetańczyły tak długą trasę.

 

Asia i Ala Myśliwiec

 

    

strona 2 >>

Zapraszam do Naszej Galerii.