<< strona 1

 

DZIEŃ PAPIESKI W SP12


W dniu 16 października 2008 roku dla uczczenia XXX rocznicy wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową i VIII Dnia Papieskiego w Szkole Podstawowej  Nr 12 im. Jerzego Kukuczki w Jastrzębiu Zdroju przygotowując m. in. akademię…, miałam przyjemność współpracować z najlepszymi artystami w naszej szkole, tj.: recytatorami, Zespołem Wokalnym „Wiolinki” i z Wami dziewczynki, które należycie do przepięknego Dziecięcego Zespołu Tanecznego „ZEZ”, który prowadzi Wasza  wspaniała  Pani Grażynka Gregorczyk. Dziękuję Wam za trud włożony w przygotowanie koncertu, który uświetnił tak uroczysty dzień obchodzony w naszej szkole. Jesteście niesamowite i niepowtarzalne! 

Jak wiecie, gościem honorowym uroczystości była Pani Maria Pawica z d. Wojtyła, Ojciec Pani Marii – Franciszek Wojtyła był bliskim kuzynem Karola Wojtyły, późniejszego Papieża. Towarzyszyli jej córka  Janina Dzikowska z mężem Bogdanem oraz wnuczka Aneta Kasperek z mężem Grzegorzem (rodzice Oli – uczennicy kl. IV b  z naszej szkoły). Swoją obecnością rangę obchodów podkreślili również: Prezydent Miasta Jastrzębie Zdrój Marian Janecki, Radna Rady Miasta Jastrzębie Zdrój Joanna Żmudzińska, Dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury Janusz Jurczak, pracownik Biura Posła na Sejm RP Krzysztofa Gadowskiego - Żaneta  Knapczyk , Proboszczowie Jastrzębskich Parafii: M.B. Częstochowskiej - Ks. Antoni Stefański, N.M. Matki Kościoła- Ks. Prałat Marek Szkudło, Najświętszego Serca Pana Jezusa - Ks. Dziekan Antoni Pudlik. Tego dnia odwiedzili nas także dziennikarze i operatorzy TV Kanon i  TVT. Wszyscy byli pod wrażeniem udanego, przepięknego występu.

Chcę Wam jeszcze przypomnieć, że byłyście bardzo ciepło wspominane przez Dyrekcję, Grono Pedagogiczne i gimnazjalistów z Gimnazjum Nr 6 mieszczącym się w Zespole Szkół Nr 1 w Jastrzębiu Zdroju, kiedy to byłyście zaproszone wraz z pozostałymi artystami naszej szkoły z Koncertem poświęconym Wielkiemu Polakowi, którym był Jan Paweł II  w dniu 30 października br.

Gratuluję Wam wspaniałych osiągnięć i życzę dalszych sukcesów.

Jesteście naszą dumą i chlubą.

mgr Anna Sacewicz

 

 

KRAKÓW

 

     W dniach 7 -12 września odbył się w Krakowie, Katowicach i Sosnowcu 21 WORLD MINING CONGRESS & EXPO 2008.

 

     Dla uświetnienia uroczystości dnia 8.09.2008r. do Krakowa zaproszono 11 najlepszych orkiestr górniczych wraz z mażoretkami. Rozpierała nas duma, że wśród najlepszych znalazła się nasza orkiestra i my. Wczesnym rankiem – bo już o 5.00 rano wyjechałyśmy do Krakowa. Obiecałyśmy sobie, że pośpimy w autokarze, ale emocje związane z koncertem nie pozwalały nam zasnąć. Na miejscu byłyśmy o godz. 8.00 i już pół godziny później mieliśmy próbę generalną.

     Po pracowitej próbie wszyscy zostaliśmy zaproszeni na grila. Garderobę miałyśmy w autokarze, więc z przebraniem nie było problemów. W południe rozpoczęła się parada uliczna, której finałem był koncert na krakowskim rynku.

Pięknie brzmiała muzyka w wykonaniu 11 orkiestr, a my miałyśmy wrażenie, że dostałyśmy skrzydeł. Po obiedzie poszłyśmy zwiedzać Kraków – trzeba było odpocząć i zrelaksować się przed wieczornym koncertem. Zwiedziłyśmy Kościół Mariacki, Sukiennice, pospacerowałyśmy wokół Wawelu. Na spacer poszłyśmy ubrane w nasze służbowe stroje, więc wśród Krakowian wzbudziłyśmy niemałą sensację. Ze łzami w oczach rozmawiałyśmy z emerytowaną nauczycielką, która ponad 30 lat temu była pracownikiem naszej szkoły.

Atrakcją wieczornej parady było to, że dołączyli do nas pracownicy AGH i zaproszeni goście. Gości eskortowała policja. Nam przypadło w udziale prowadzenie całego korowodu, więc za radiowozami i motorami policyjnymi pierwsza szła nasza koleżanka Paulina. Mieszkańcy Krakowa przyjęli nas bardzo serdecznie, a ich gromkie brawa długo rozbijały się o zabytkowe kamienice. Do Jastrzębia wróciłyśmy po północy z głowami pełnymi wrażeń i niezapomnianych wspomnień.

Dagmara Krótki

 

 

MILEJCZYCE

     Czerwiec był dla nas bardzo pracowity i muszę przyznać, że nie mogłyśmy doczekać się upragnionych wakacji. W tym roku szkolnym byłyśmy już w Hiszpanii i we Francji, więc w wakacje mamy „labę”. Będziemy miały okazję wypocząć i stęsknić się za sobą. Dwa dni przed zakończeniem roku szkolnego odwiedził nas pan Ryszard Wachtarczyk – szef orkiestry KWK „Zofiówka”, a jego wizyty zazwyczaj zapowiadają jakieś niespodzianki. Tak było i tym razem. Dowiedziałyśmy się, że wspólnie z orkiestrą zostałyśmy zaproszone do uświetnienia uroczystości związanych z Dniem Milejczyc – woj. podlaskie. Ponieważ wyjazd był w połowie lipca, część z nas musiała zmienić plany wakacyjne, ale czego się nie robi dla zespołu. Zbiórka była jak zwykle pod kwiaciarnią. Jeszcze tylko buziaki od rodziców, życzenia szerokiej drogi od przechodniów i wyjechałyśmy na powitanie kolejnej przygody.

     Podróż minęła szybko i jak zwykle wesoło. Rozpakowanie się i zakwaterowanie w pokojach to dla nas drobiazg, więc w godzinę później piłyśmy już herbatkę z siostrą pani Grażyny i jej rodziną, która przyjechała spotkać się z nami. Dobrze, że orkiestra zakwaterowana była piętro wyżej, ponieważ oni zawsze mają kłopoty ze snem i zamiast spać całą noc grają, śpiewają i bawią się.

     Mieszkańcy Milejczyc przyjęli nas bardzo ciepło i serdecznie. Koncerty podobały się, a brawom nie było końca. Natalka – jedna z naszych koleżanek, w tej miejscowości ma babcię, więc całe popołudnie spędziłyśmy w pięknym, bajkowym ogrodzie.

     Jedząc lody wspominałyśmy wycieczkę na Grabarkę, gdzie zwiedziłyśmy cerkiew i piłyśmy święconą wodę. Ze łzami w oczach żegnałyśmy się z bardzo gościnnymi mieszkańcami Milejczyc.


     Będzie to dla nas niezapomniana przygoda. A burza, która straszyła nas cały dzień, w drodze powrotnej towarzyszyła nam do samego Jastrzębia.  

 

Paulina Wyszyńska

 
E viva Espania Ole!


 



     Dnia 24.04.2008 roku o godzinie 9.00 Zespół Taneczny „Zez” wyruszył w swoją kolejną podróż - tym razem do Hiszpanii. Spakowane i gotowe do „boju”,. wraz z Orkiestrą Dętą KWK „Zofiówka” wyruszyłyśmy ku nowej przygodzie.
     By jak najmilej spędzić długie 30 godzin jazdy, jakie były przed nami, były karty z Panem Stasiem i „Pisze Pani na maszynie” zabawa z Panią Basią”, piosenki i aparaty, słodycze.Czas leciał bardzo szybko, któraś z nas zauważyła tabliczkę „Germany” – i pierwsza granica za nami. W nocy przekroczyliśmy granicę francuską.
Długo jechaliśmy przez Francję, ale w taki miłym towarzystwie nie było czasu na nudy.
     W końcu tak długo oczekiwana przez nas tablica …SPANIA. Niebawem zobaczyliśmy Góry Pireneje, wśród nich ta jedna, jedyna ośnieżona góra,, która była przez cały czas naszym azymutem. Każda z nas miała nos przy szybie i w wypatrywała, chociaż najmniejszego kawałka morza.
     Nareszcie! Morze Śródziemne, są Góry Pireneje i nasz piękny hotel Univers. Wieczorem poszłyśmy na długi spacer wzdłuż morza. My lubimy podróże !!!
Adrianna Wołtosz





 




      Mieszkałyśmy w pięknym nadmorskim miasteczku – w ROSES i byłyśmy pod ogromnym wrażeniem tego miejsca. Z jednej strony góry, z drugiej morze, a przed hotelem ciepły basen. Kąpałyśmy się i opalałyśmy się każdego dnia, ponieważ koncerty rozpoczynały się w godzinach wieczornych. Było super. Jeszcze nigdy nie opalałyśmy się w kwietniu.
      Uroczystości związane z karnawałem i kolorową zabawą odbywały się w miejscowości FIGUERES, na wybrzeżu Costa Brava. W korowodzie brało udział, osiem orkiestr zagranicznych. Były orkiestry z Gwatemali, Anglii, Francji, Szwajcarii, Hiszpanii, Meksyku oraz Nasza i My. Z niektórymi zespołami znałyśmy się z poprzednich wyjazdów. Każda z nas starała się wypaść jak najlepiej, bo to i fotoreporterzy i TV hiszpańska i baczne oko Pani Grażyny.
     Po powrocie do Roses w hotelowej restauracji przywitały nas gorące brawa. Najwięcej oklasków otrzymała Pani Grażyna, bo to ona wszystkiego nas nauczyła.
     W hotelu wieczorem była dyskoteka. Świetnie się bawiliśmy. Po zabawie, już w pokojach czekałyśmy na spotkanie z Panią Grażyną. Pani omówiła nasz występ i „dobranoc”.
Marysia Trocha

 





      Mimo wielu obowiązków Pani Grażyna przygotowała dla nas niespodziankę. Wiedziałyśmy, tylko, że będzie to rejs katamaranem. Ale co to jest katamaran i co my będziemy tam robić było tajemnicą. Rano poszłyśmy do portu i czekałyśmy na nasz tajemniczy pojazd. Okazało się, że jest to wielki dwukadłubowy statek ze szklanym dnem.
     Wypłynęłyśmy w nasz pierwszy rejs. Pan Kapitan na powitanie powiedział, że nigdy nie miał przyjemności gościć tak małych tancerek jak my. Pływaliśmy po wszystkich uroczych zatoczkach, a przez szklane dno oglądałyśmy kolorowe rybki, meduzy i rafę koralową. Było przepięknie. Pogoda cudowna, opaliłyśmy się na czekoladowo. Chociaż wiał wiatr nie przeszkadzało nam to, ponieważ byłyśmy zauroczone widokiem, atmosferą.
     Szybkimi krokami zbliżał się wieczór i trzeba było przygotować się do koncertu, więc jeszcze była kąpiel w basenie i odjazd do Figueres na koncert.
     Tańczyłyśmy na scenie pod gołym niebem. Były gorące brawa. Myślę, że nasz występ podobał się hiszpańskiej publiczności, a szczególnie naszym rodakom, którzy przyszli specjalnie dla nas. To był niezapomniany dzień, a w nocy śniło mi się morze i rejs katamaranem.
Dagmara Krótki

 




      Ostatnie minuty spędzone w ROSES (tam był nasz hotel), to smutne spojrzenie na morze, plażę i port. Dlaczego to, co miłe tak szybko się kończy?” – to pytanie zadajemy sobie wszystkie. Spakowane walizki i stroje w autokarze. Trzy klaksony i ruszyłyśmy. Przed nami była długa droga powrotna. Ale podróż z Firmą Andatur to sama przyjemność.
     Umilaliśmy sobie czas śpiewając, opowiadając żarty, a także oglądając filmy. Na postojach, aby się trochę rozruszać grałyśmy w piłkę i oczywiście tańczyłyśmy! Bo to przecież taniec prowadzi nas na wszystkie wyjazdy! Czas płynął szybko i ani się nie spostrzegłyśmy, a już witałyśmy się z naszymi rodzicami, którzy z niecierpliwością nas oczekiwali.
     Następnie było pożegnanie z orkiestrą, kierowcami, oraz innymi uczestnikami naszego wyjazdu, ostatnie uściski i całusy z Panią Grażyną, niejednej z nas zakręciła się w oku łza. Pozostały widokówki, oraz niezapomniane wspomnienia i oczekiwanie na następny wyjazd.
Patrycja. Małolepszy


 


 



     Szkoda, że czas tak szybko mijał i kolejny wyjazd będzie należał do wspomnień.. Dobrze, że mamy zdjęcia. Dzięki nim nie zapomnimy podróży. Jeszcze dziś, kiedy tylko zamknę oczy słyszę szum fal i czuję lekki podmuch wiatru na moim policzku.
Marysia Trocha

 

Święto Naszej Pani

     

       Stało się już tradycją, że kwiecień to szczególny miesiąc. Gdyż, to w kwietniu Pani Grażyna ma swoje święto – urodziny.
      Na miesiąc przed urodzinami Pani Grażyny zastanawiamy się, gdzie w tym dniu „zabierzemy„ Panią by świętować. Układamy scenariusz, dzielimy role i rozpoczynamy próby.
      Jednego roku lecieliśmy samolotem do Emiratów Arabskich, innym razem wspólnie przeżywaliśmy wyławianie skarbu z morza. W 2007 roku były wybory Miss Hawajów. W tym roku zabraliśmy Panią w świat „Milionerów”, naszych „Milionerów”, gdzie każdy może wygrać.
      W tym dniu jest naprawdę uroczyście. Kwiaty, życzenia i oczy pełne łez (tak, tak Pani Grażyna jest bardzo wrażliwą osobą). Cieszy nas fakt, że mogłyśmy sprawić naszej Pani przyjemność. Zabrać ją w świata marzeń i wspólnie przeżywać przygody. Po tych emocjach jest tort, ciasteczka i chruściki upieczone przez Panią Grażynę. Tradycyjnie przy stole wspominamy urodziny z poprzednich lat. Na zakończenie długo, długo nam dziękuje…Widać, że się cieszy.
Adrianna

 


91e Carnaval de Cholet 2008


     Dnia 03.04.2008 roku Dziecięcy Zespół Taneczny „Zez” wraz z Orkiestrą Dętą KWK „Zofiówka” wyruszył w swoją kolejną podróż do Francji – do Cholet.
     Pożegnać przyszli nas uczniowie naszej szkoły i oczywiście rodzice.
     Na miejsce dotarłyśmy sprawnie i szybko, a to za sprawą naszych wspaniałych Panów za kółkiem. Z owego faktu, przez dwie godziny opiekowała się nami francuska policja. Mieliśmy czas wolny, ale nie długo.
    Mieszkańcy i władze miasta Cholet już pierwszego dnia poprosili nas o występ na uroczystości przyznania - „Kluczy do miasta” Miss Cholet
      Publiczność nas pokochała i nie chciała puścić ze sceny. Tak było przez kolejne 2 dni.

 

"petites polonaises superbes" - wspaniałe małe Polki



    Najważniejszy występ był w niedzielę – w pierwszy dzień karnawału, który w tej miejscowości obchodzono już po raz 91.
    Na życzenie publiczności tańczyłyśmy dwa razy. Jak później poinformowano nas od wielu lat nikt nie bisował w merostwie i nikomu publiczność nie wstawała z miejsc.
     To był wielki zaszczyt dla naszego zespołu i orkiestry.
     Na zakończenie, które odbyło sie w sali ślubnej merostwa, Mer Cholet posadził nas na honorowym miejscu i wręczył upominki.
     I trzeba było się pożegnać, to było najgorsze - nie jednemu z nas zakręciła się łza w oku.
    W dobie szybkiego Internetu już następnego dnia można było zobaczyć karnawał w Polsce odwiedzając strony internetowe miasta Cholet. Barwny korowód i wspaniałe platformy, które są na tę okazję budowane przez cały rok.

Ania i Ada

Zapraszamy do naszej galerii.


Występ w Cholet - kliknij aby zobaczyć.

Specjalny gość

    31.03.2008 roku Szkoła Podstawowa nr 12 w Jastrzębiu Zdroju obchodziła święto patrona – Jerzego Kukuczki. To był dzień, zorganizowano wielką uroczystość i konkurs wiedzy o patronie, w który brali udział uczniowie naszej szkoły jaki i innych szkół.
   Gościem uroczystości była Pani Cecylia Kukuczka – żona Pana Jerzego Kukuczki, która często odwiedza naszą szkołę i Zespół „Zez” również miał przyjemność gościć ją u siebie. Nie zabrakło na uroczystości Panów Mariana Hudka i Arkadiusza Grządziela z Jastrzębskiego Klubu Wysokogórskiego, zdobywców Mont Everest.

"Stań na wysokości zadania i osiągaj szczyty swoich możliwości"

Ania

Jastrzębska Telewizja Kablowa” KANON”

   Dnia 28 marca 2008 r, tuż przed naszym wyjazdem do Francji - miasta Cholet miałyśmy próbę z orkiestrą na naszym, szkolnym boisku.
   Miło było spotkać Panów z orkiestry. Naszej próbie towarzyszył dreszczyk emocji przed zbliżającym się wyjazdem, ale również pełna koncentracja i zaangażowanie każdej z nas.
   Naszym przygotowaniom przyglądali się rodzice oraz ludzie, których ściągnęła piękna muzyka i wspólny taniec. Specjalnym gościem była Jastrzębska Telewizja Kablowa. Mogłyśmy zaprezentować swoje umiejętności, ale także udzielić kilku wywiadów, co zawsze jest nie lada przeżyciem.
   Pani Grażyna jak zwykle wymagała perfekcji. Na koniec jeszcze cenne wskazówki Pani, omówienie ważnych dla nas spraw i można szykować się do wyjazdu.
   Bardzo lubię próby z orkiestrą, a tej towarzyszyło oczekiwanie na wspólny wyjazd, na wspólną przygodę.
Wiktoria

 



 
Wywiad dnia – 15.04.2008 cz. 1

Wywiad dnia – 15.04.2008 cz. 2
Pożegnanie Oli...

   Po 7 latach, wspólnych prób i występów Ola Nowomiejska - nasza koleżanka, przyjaciółka i tancerka, postanowiła zakończyć swoją przygodę z Dziecięcym Zespołem Tanecznym „Zez”.
   Dnia 26.02.2008 podziękowała Pani Grażynie Gregorczyk i dziewczętom za miło spędzone lata, i za piękne wspomnienia. Podarowałyśmy Oli pamiątkę i podziękowałyśmy za to, że była z nami w dobrych i złych chwilach. Pojawiły się łzy. Nasza koleżanka zaprosiła nas na poczęstunek, na którym jak zawsze były różne pyszności. Wspominałyśmy jak to było na wyjazdach i na próbach, oraz rozmawiałyśmy o naszej kolejnej podróży, na którą wybieramy się w kwietniu.

Ania

Ach te stosy pytań.

   W dniu 18.02.2008 roku Pani Grażyna Gregoreczyk i dziewczęta z zespołu „Zez” gościły u siebie Panią Paulinę Krachało - dziennikarkę Portalu Internetowego „Jasnet”. Pani Paulina miała wiele pytań do Pani Grażyny, jak i do nas.
   Na początku rozmowy poinformowała nas, że wiele pytań jest od czytelników portalu. Och wywiad ! - uwielbiam to. Ach te stosy pytań .... niektóre nawet są trudne.
   Miałam przyjemność udzielić kilku odpowiedzi na zadane pytania przez Panią dziennikarkę. Niektóre z nich były naprawdę zaskakujące. Padło również pytanie „Jakie macie marzenia?” . Od razu pomyślałam sobie: „O czym my możemy jeszcze marzyć......?” Przecież mamy wszystko... Jednak jest coś, o czym jeszcze marzymy my, i Nasza Pani – to wyjazd poza granicę naszego kontynentu i zdobycie tam głównej nagrody.
W wywiadzie uczestniczyły również: Ada, Ania i Natalia.
Patrycja W.

Pełna treść wywiadu na łamach portalu JasNet


 

Podziękowania

Dziękuję wszystkim tym osobom dzięki, którym ta strona powstała.

Szczególnie dziękuję:

- Pani Małgorzacie Zając za zebranie i opracowanie materiałów,
- Dzieciom i ich rodzicom za teksty pełne szczerości, ciepła i humoru,
- Fotografom za udostępnienie fotografii. są to Pani/Pan: Natalia Sieradzka, Żaklina Chełstowska, Małgorzata Zając, Wojciech Mirowski, Mirosław Wołtosz, Zbigniew Klyszcz, Tomasz Krótki, Krzysztof Lisewski, Franciszek Bartel,
- Panu Pawłowi Zając za oprawę techniczną.

Wigilia 2007

      Ania - „Boże Narodzenie, to szczególne święto - pełne uroku i czarów, zwłaszcza gdy białe i śnieżne.
     Wigilia „Zeza” jak co roku zorganizowana została w bardzo rodzinnej atmosferze. Na uroczystość zostali zaproszeni goście jak również liczni przyjaciele "Zeza", którzy towarzyszą nam i w dobrych chwilach i w tych gorszych. Wspólnie z nami dzieli się opłatkiem, słuchali kolęd.”




     Patrycja M. dodaje „wspominali nasze koncerty i wyjazdy, słuchali naszych wspomnień i opowieści: o ulubionych potrawach, tradycjach wigilijnych w naszych domach. Na zakończenie uroczystości – pamiątkowe zdjęcie. Nasza Wigilia – to wyjątkowa uroczystość, i każda z nas zadbała o świąteczną i podniosłą atmosferę by była miłym przeżyciem dla zaproszonych gości i każdej z nas.”






 

Valreas 2007

     Tradycyjne święto Lawendy w miasteczku Valreas na południu Francji to festiwal muzyczny i uliczne show. Gdzie zespół „Zez” jako jeden z nielicznych został zaproszony już po raz drugi.
W festiwalowych koncertach i paradach od 02 sierpnia.2007 „Zez” stworzył fantastyczne i barwne przedstawienie, z zapierającą dech w piersiach choreografią, która została przez Francuzów nagrodzona owacjami na stojąco. Pełny ekspresji i wdzięku taniec został nagrodzony Pucharem MERA MIASTA VALREAS.
     Orkiestra Dęta Stowarzyszenia Muzyczno – Kulturalnego 'Zofiówka” zaprezentowała polskie utwory. Zagrała przede wszystkim standardy marszowe do paradnej musztry oraz wiązankę śląskich melodii.
          Ania



     Dziewczyny znalazły też czas na atrakcję: zwiedzanie miasta, spacer oraz na kąpiel w basenie. Podczas pobytu w Valeras swoje urodziny odprawiała Ola z Patrycją W.
     Patrycja W. wspomina „ To były urodziny! na 75 osób. Ciasteczka, beziki, cukierki, wielka góra słodyczy. Impreza miała miejsce na ulicy przed ostatnim koncertem. Wszyscy otoczyli nas wielkim kołem. Orkiestra zagrała i odśpiewała nam 100 lat. Pan dyrygent złożył nam życzenia, a Kapela Bawarska zagrała nam sto lat w różnych aranżacjach. To było niesamowite przeżycie!!! Tego nie da się zapomnieć!!!

 
St. Fulgent 2007

     06.lipca.2007 „Zez” wystąpił na „2 eme Festival International Musique en Scene Saint Fulgent”- festiwalu choreografii i muzyki.
     Dziecięcy Zespół Taneczny „Zez” i Orkiestra KWK „Zofiówka” zaprezentowała koncert będący ekscytującą i barwną projekcją tańca, z bardzo widowiskową choreografią.
     Kolorami i oszałamiającym pięknem koncert, wyraźnie przypadł do gustu francuskiej widowni. Nasz zespół , który był zaproszony w roli „gwiazdy”otrzymał „NAGRODĘ PUBLICZNOŚCI”.
             Ania

 

„ZŁOTA LIRA" - RYBNIK 2007

    22 czerwca 2007 Dziecięcy Zespół Taneczny „Zez” wystąpił na MIĘDZYNARODOWY FESTIWAL ORKIESTR DĘTYCH - Rybnik 2007. Festiwal rozpoczął przemarsz ulicami miasta. Na płycie rynku odbyła się prezentacja wszystkich zespołów w ramach uroczystego otwarcia festiwalu. Wspólne odegranie Hymnu "Złotej Liry" zakończyło indywidualne pokazy orkiestr.
Kolejnym punktem programu był Konkurs Zespołów Tanecznych i Mażoretek o Puchar Ministra Kultury. W konkursie prezentowało się 12 zespołów z całej Europy: zespoły z Węgier, Słowacji, Czech, Włoch, Chorwacji i Polski. Wśród nich nie zabrakło ubiegłorocznych laureatek konkursu - "Mojoretek" z DK Niedobczyce.
     O tym, który zespół młodych tancerek zdobędzie Puchar Ministra Kultury decydowało międzynarodowe jury w składzie: prof. dr. hab. Alojzy Kopaczek /Polska/, Georg Weiss /Szwajcaria/, Tadeusz Folwarczny /Niemcy/,Adam Hudec /Słowacja/
     Sukcesem zakończył się nasz występ – „Nowiny” tygodnik regionalny (wydanie z dnia 27.06.2007, 2007/26 – 2605) Do rywalizacji stanęły zespoły mażoretek, którym akompaniowały orkiestry dęte. Grand Prix w tej kategorii zdobyły mażoretki z Jastrzębia Zdroju, czyli zespół ZEZ, prowadzony przez Grażynę Gregorczyk, któremu jak zwykle asystowała orkiestra dęta stowarzyszenia Zofiówka pod dyrekcją Ryszarda Wachtarczyka.”
            Ania
 

<< strona 1

Zapraszam do Naszej Galerii.