Czy
ktoś jeszcze pamięta nasze czarne stroje w kolorowe pasy? Chyba tylko przepastne
wnętrza szaf, w których znalazły się także "Szaleństwa Klaunów”, "Sabat
Czarownic”, "Pingwiny” i "Szkoła Rock’a”. Tak, czas zrobił swoje.
Odchodzą stroje i tańce. Jest za to od zawsze Nasza Babcia! A to
wspaniała i niezwykła Babcia - Pani Alicja Mirowska - nasz kostiumolog.
To Ona realizuje szalone pomysły Pani Grażyny. Na co dzień Jej osobista Mama, a
dla nas fachowiec-Mistrzyni Nożyc!
To Jej sprawne ręce wyczarują najpiękniejsze stroje i dokonają ekspresowej
przeróbki. Dla Niej nie ma rzeczy niemożliwych! Potrzebny strój dla nowej
tancerki? Proszę bardzo! - będzie gotowy na już, choćby z resztek materiału.
Kochamy Ją serdecznie za talent, serce i anielską cierpliwość.
Oddajmy jednak sprawiedliwość i naszym rodzicom. Pani Grażyna zawsze mówi,
że gdyby nie oni, nie byłoby zespołu! No, bo kto potrafi naszyć 5 tysięcy
cekinów na jedną parę skrzydeł motyla? A kto z benedyktyńską cierpliwością
przymocowuje po nocach kolorowe kamyki do strojów? Tak, to Oni - nasi
wspaniali Rodzice! Ale myliłby się ten, kto wskazałby tylko na czyjąś mamę
czy tatę. Dla zespołu pracuje niejedna starsza siostra, ciocia czy babcia. I tak
rozrasta się ,,Zezowa Rodzina”.
Ach, zapomniałabym o Panu Jacku Sztuchlik - jastrzębskim Mistrzu
Dratewce, który wymyślił specjalne zabezpieczenia do naszych butów. Dzięki Niemu
żaden but nie spadnie z nóg nawet podczas najbardziej wymyślnych numerów
tanecznych. Brawo i dla tego Pana!

